Arcania: Gothic 4 to kolejna odsłona popularnej serii gier RPG. Nie stworzyło jej studio Piranha Bytes, które przygotowało grą zatytułowaną Risen, gdyż straciło prawa do marki Gothic. Za developing „czwórki” odpowiedzialne jest firma Spellbound, a wydaniem zajął się JooWood.

Na początku gry nie doświadczymy żmudnego tworzenia postaci. Za to do dyspozycji gracza został oddany bogaty system dostosowywania sprzętu do swoich potrzeb. Np. miecze można rozbić na rękojeść i ostrze, a następnie mieszać je z innymi częściami. To samo tyczy się tarcz i zbroi. W grze można doświadczyć zmian pogodowych oraz cyklu dnia i nocy (naturalnie lub zmieniając je zaklęciem), a także postaci niezależnych z poprzednich części (stare potwory posiadają odświeżony wygląd).

Arcania: Gothic 4 to także znacznie ulepszona grafika. Przykład: postać staje pod drzewem, obraz staje się nieco ciemniejszy. Gdy spojrzy się na słońce, jego promienie będą częściowo przenikać przez liście.

Główny bohater, tym razem nie jest to Bezimienny, odwiedzi cztery wyspy, z których każda ma inny klimat, faunę i florę. Dawny Bezimienny objął tron, ale władza i jego zepsuła. Poddani nie są mu wierni, dlatego wybrany zostanie nowy Bezimienny, który będzie mógł dowolnie wpłynąć na obecnego władcę (zabić, przekonać albo zostawić w spokoju).

Arcania: Gothic 4 PL w nowym cdaciton za 16 zł, kto się skusi?

Reklamy

W najnowszym wydaniu niemieckiego magazynu Computer Bild Spiele redakcja poświęciła kilka stron na artykuł o Arcanii.
W zapowiedzi sprecyzowano zakres czasu wynoszący od 20-stu do 30-stu godzin, które będzie trzeba poświęcić na ukończenie głównego wątku. Rozgrywka znacznie się wydłuży przy wykonywaniu zadań pobocznych na Wyspach Południowych. Zachowanie gracza będzie kształtowało jego reputację w świecie gry. Poza siłowym rozwiązaniem będzie też sporo innych dróg osiągnięcia celu zadań w zależności od sytuacji. Ponieważ bohater nie będzie od razu doświadczonym wojownikiem, nadal trwają prace nad z balansowaniem rozgrywki. Nie została jeszcze podjęta decyzja odnośnie tego, czy wydane wcześniej punkty będzie można cofnąć i wykorzystać ponownie, by poddać manipulacji swoje umiejętności. System walki będzie różnił się od poprzednich części, natomiast siła oraz wytrzymałość będą pełniły ważniejszą rolę.

Poza znanymi już screenshotami artykuł został ozdobiony wcześniej nieopublikowanym screenem wojowników. Do tekstu został dołączony krótki wywiad z producentem Miechalem Kairatem. Wspomniał on, że na swojej drodze spotkamy znane postacie, Diego oraz Thorusa. Ponadto oprócz wersji na PC oraz na konsolę Xbox 360 możemy się spodziewać, że ruszą równoległe prace nad konwersją na Playstation 3. Producent nie obawia się bugów i błędów, gdyż zaimplementowano wiele mechanizmów kontroli i gra jest już na wczesnym etapie eliminacji źródeł błędów.

Arcania a Gothic Tale

Luty 14, 2009

„Nic z tego!”, splunęła Murdra przecierając blat stołu. „Wszyscy mają imię!”. Elgan i Ricklen przerwali szamotaninę. „Ej Murdra!”, zawołał Elgen. „Skoro znów mamy słód to nie znaczy, że musicie go rozlewać! , rzuciła Murdra. Feren rzucił na nią złowrogie spojrzenie i krzyknął: „Bohater, o którym mówił mój wuj nie miał żadnego imienia!”. Murdra zarzuciła szmatkę na ramie, kiwając głową. „Wujek po prostu nie znał jego imienia”. Odpowiedziała, „A teraz mówi, że nie ma żadnego imienia choć tak na prawe je ma!”. Spojrzała opryskliwie. Elgan uśmiechając się wypuścił gęsty dym z ust, „Czy nie byłoby ciekawiej, gdyby nie miał imienia?”. „Oczywiście, że tak!”, odparł Ricklen uśmiechając się.”Historia musi być prawdziwa, a nie interesująca”, warknęła Murdra,”Ile prawy może być w opowieści Ferena, jeżeli jego wujek nigdy nie poznał imienia tego człowieka?”. Pijany Ricklen upadł i sturlał się pod stolik w towarzystwie gromkiego śmiechu. Murdra nigdy nie lubiła takich odgłosów, a teraz ją to po prostu obrzydzało.” Wracając do opowiadania Ferena”, mruknął Elgan.”Chcesz teraz ją usłyszeć?”.”Nie!”  krzyknęła Murdra, odgarniając włosy.Zebrała puste dzbany i ruszyła w stronę kuchni. Cranglan, przywódca gildii podróżników, usiadł przy drzwiach. Zdawał się być bardzo skupionym w rozmowie z Belgorem. Świeże  bandaże na jego ciele przesiąknęły krwią, Cranglan sięgną ręką w stronę rany.”Nie dotykaj!”, wrzasnęła Murdra, a on momentalnie opuścił rękę na stół.”Co Feren znów opowiada?” zapytał Cranglan.”Mój Borze!”, parsknęła kładąc ręce na biodra. „O jakimś bohaterze z Myrtany, który nie ma imienia. Cranglan podrapał się po podbródku. „Również słyszałem o bezimiennym bohaterze. Krążą o nim różne plotki. Jedne mówią, że wypędził bogów z naszego świata, a inne, że pokonał największego w historii maga.” Murdra splunęła na posadzkę. „Każdy ma imię, i nikt nie będzie rozkazywał Innosowi co ma robić!”.”Dobrze”, Cranglan zrobił minę, która miała imitować śmiech. „Ludzie z kontynentu wierzą w te historie”.”W takim razie nie mają oleju w głowie!”, burknęła Murdra. Cranglan pomimo sporego bólu wybuchł śmiechem. „Myślę  podobnie. Jednak to nie jest w tej chwili najważniejsze”.”Jakiś wieści?” , spytał Belgor. „Lee zaren z paladynami raczej do nas więcej nie przybędzie, okopał się w Vengardzie i próbuje przywrócić pokój z okrami”.

„Generał ?”, spytał Belgot.”On nie walczył z Lordem Tronterem w Krwawej Dolinie?”.”Pogłoski, nic więcej, przyjacielu”, odrzekł Cranglan. „Żołnierze gadają bzdury, Lee nie postawił stopy w Argaan,On ma już dość własnych problemów.”Słyszałem o wojnie prowadzonej pomiędzy Lee, a Gornem i orkami”,  oznajmił Belgor.”Tak” , powiedział Cranglan, pocierając ranę. Murdra błyskawicznie ją oderwała. „To kolejny z jego problemów, interesując jest to, że woja jeszcze nie wybuchła”. Craglan przytaknął. „Jak dobrze pójdzie, Lee będzie zatrzymywał go przez bardzo długi czas”. Nim dokończył ostatnie słowo drzwi gospody otworzyły się z głośnym hukiem. Do środka weszło trzech mężczyzn, mieli bogato ozdobione zbroje.”Kto jest właścicielem?” , krzyknął jeden.”Ja jestem” , burknął Belgor.”Posprzątać tu!”, krzyknął człowiek, kopiąc wiadro przy drzwiach.”Sprzątnąć ten burdel! Jego ekscelencja Ethron VI z domu Setariff, władca Argaan, przyjeżdża przez tą ziemię, będzie tutaj nocować!”.

tłumaczenie: Redgrad